Archiwum
| Bibułkarstwo babiogórskie |
|
|
|
| Wpisany przez Beata Trybała |
![]() Tradycja tworzenia ozdób z bibuły wiąże się ze zwyczajem zdobienia izb mieszkalnych, głównie z okazji dorocznych świąt kościelnych. Bibuła znalazła zastosowanie przy wyrobie ozdób w okresie dwudziestolecia międzywojennego, kiedy to ten w miarę tani surowiec sprowadzili zajmujący się handlem miejscowi Żydzi. Wcześniej izby chłopskie na czas świąt dekorowano głównie gałęziami czy tzw. podłaźniczkami - wierzchołkami jodły lub świerka, zawieszanymi pod sufitem izby. Wykonywano także tzw. pająki – ozdoby ze słomy. Wykorzystanie bibuły dało większe możliwości dekoracyjne. Inspirację dla twórczyń stanowiła beskidzka przyroda. Ozdoby odwzorowywały głównie występujące w naturze kwiaty: maki, stokrotki, chabry, niezapominajki, dzwonki. Dlatego kobiety, które zajmowały się wyrobem kwiatów z bibuły nazywano kwiaciarkami. Bibułkarstwem gospodynie zajmowały się głównie w długie, zimowe wieczory, ubarwiając pozbawioną kolorów porę roku. Z kwiatów tworzono różnorodne kompozycje. Różnej długości girlandy tzw. kabłącki i obłącki wykorzystywane były do przystrojenia świętych obrazów, które zgodnie ze zwyczajem wisiały rzędem ukośnie pod sufitem białej izby. Bukiety z bibułkowych kwiatów tzw. drzewka ozdabiały ustawiane na meblach świątki. Przystrajano także przydrożne kapliczki i figury, najpiękniej w maju kiedy gromadzono się podczas śpiewania majówek. Kwiaty z bibuły wykorzystywano także do przybrania wieńców na Święto Zmarłych. Podczas uroczystości kościelnych wykorzystywano je do dekoracji feretronów noszonych w czasie procesji. Ubarwiały także uroczystości weselne, wianuszki z kwiatów nosiły druhny a gościom weselnym przypinano do ubrań stroiki tzw. wionącki. Gospodynie rywalizowały ze sobą, a o kunszcie twórczyni świadczyło uzyskanie efektu jak najwierniejszego oryginałowi. Ponieważ bibuła jest bardzo delikatnym materiałem, traci kształt i kolor pod wpływem światła, temperatury i wilgoci. Aby ochronić ozdoby przed wpływem warunków atmosferycznych, kwiaciarki zanurzały gotowy wyrób w rozpuszczonym wosku. Kwiat taki uzyskiwał powłokę chroniącą bibułę przed wilgocią i pozwalającą na dłużej zachować kolor chroniąc przed działaniem promieni słonecznych. Sztuka bibułkarstwa zachowała się dzięki artystkom ludowym, które do dziś wykonują kwiatowe bukiety, wieńce, girlandy. Bibuła pozwala na precyzyjne odwzorowywanie kwiatów o różnej wielkości, barwy, kształcie. Można z niej wykonać zarówno pąki, w pełni rozwinięte kwiaty, jak i różnokształtne liście. W zależności od rodzaju kwiatu, płatki wykonuje się z bibuły gładkiej lub marszczonej, do usztywnienia łodyżek wykorzystuje się cienki drucik. Wykonanie takiej ozdoby wymaga niezwykłej precyzji a przede wszystkim wrażliwości artystycznej, dzięki której wyrób każdej twórczyni ma niepowtarzalny charakter. Dzięki temu, że artystki przekazują tajniki swoich umiejętności podczas warsztatów, pokazów, festynów, sztuka bibułkarstwa ma szansę przetrwać kolejne pokolenia. W Zawoi ogromną pracę dla zachowania rodzimej kultury wykonuje Pani Zofia Bugajska, propagatorka i miłośniczka kultury ludowej Babiogórców. Swoje umiejętności przekazuje także podczas różnego rodzaju warsztatów twórczyni przepięknych ozdób kwiatowych Pani Emilia Surzyn. Zawoja należy do Stowarzyszenia „Podbabiogórze”, które w ramach projektu „Łączy nas Babia Góra” promuje tradycyjne wyroby lokalne z regionu Babiej Góry, między innymi właśnie kwiaty z bibuły. Beata Trybała Wyższa Szkoła Turystyki i Ekologii w Suchej Beskidzkiej W artykule wykorzystano informacje z poniższych źródeł:
Monografia Zawoi, praca zbiorowa pod red. U. Janickiej-Krzywdy, FORMA, Kraków-Zawoja 1996; Zdobnictwo bibułkowe Żywiecczyzny, praca zbiorowa pod redakcją Małgorzaty Słonki, Ośrodek wydawniczy Augustana Zdjęcie kwiatów z bibuły wyk. Beata Trybała |
| Zmieniony: Środa, 01 Kwiecień 2009 02:18 |
Reklama











